Zobacz najnowsze wpisy

Farba odchodzi razem z taśmą malarską? Spokojnie, da się to naprawić

Zrywasz taśmę malarską, liczysz na równą linię, a razem z nią schodzi płat świeżej farby. Znam ten widok i wiem, że potrafi zepsuć humor pod koniec roboty. Dobra wiadomość jest taka, że zwykle da się to poprawić bez malowania całego pokoju od nowa. Najczęściej problem nie leży w samej taśmie, tylko w podłożu, czasie schnięcia … Dowiedz się więcej

Jak zabezpieczyć podłogę przed malowaniem i nie skrobać farby po remoncie

Zabezpieczenie podłogi przed malowaniem to jedna z tych robót, które wydają się nudne, dopóki nie trzeba potem zdrapywać kropek farby z paneli albo płytek. Dobra wiadomość jest taka, że da się tego uniknąć bez wielkiej filozofii i bez drogich materiałów. Przy malowaniu najczęściej człowiek chce już chwycić za wałek i widzieć efekt na ścianie. Sam … Dowiedz się więcej

Jak przygotować pokój do malowania, żeby robota szła bez nerwów

Malowanie pokoju rzadko psuje sama farba. Najczęściej nerwy zaczynają się wtedy, gdy w połowie pracy brakuje taśmy, folia odkleja się od podłogi, a za szafą znajduje się kurz z trzech sezonów. Piszę to z perspektywy człowieka, który nie raz zaczynał malowanie zbyt optymistycznie. Niby tylko jeden pokój, niby dwa wałki i po sprawie, a potem … Dowiedz się więcej

Jak wyznaczyć równą linię na ścianie pod półki, listwy i obrazy

Równa linia na ścianie brzmi jak prosta sprawa, dopóki nie trzeba zawiesić trzech półek albo długiej listwy w jednym poziomie. Wtedy nagle ołówek, miarka i zwykła poziomica zaczynają żyć własnym życiem. Przerabiałem to wiele razy u siebie, czy u znajomych. Jedna kreska za wysoko, druga za nisko, potem przecieranie ściany, poprawki, nerwy i pytanie, dlaczego … Dowiedz się więcej

Pierwsze malowanie pokoju: co warto mieć pod ręką, zanim otworzysz farbę

Pierwsze malowanie pokoju nie jest trudne, ale potrafi szybko zmęczyć, jeśli co chwilę czegoś brakuje. Warto przygotować sobie nie tylko farbę i wałek, ale też kilka drobiazgów, które ratują nerwy, podłogę i efekt końcowy. Pamiętam swoje pierwsze malowanie u znajomych. Farba była, wałek był, zapał też był. Po dziesięciu minutach okazało się, że nie ma … Dowiedz się więcej